wtorek, 28 stycznia 2014

Moje makijażowe minimum.

Dzisiaj przedstawiam Wam kosmetyki, których używam do codziennego makijażu.
Cieni tutaj nie umieściłam, ponieważ mam ich kilka i zrobię o nich osobny post.
Wibo Extreme lashes.
Używam go już jakiś czas. Właśnie kończę drugie opakowanie.
Od lewej Avon pink pop, Oriflame power shine, peach nectar
Matująca baza do twarzy Mariza, Puder prasowany Max Factor, Róż Astor shiny brown, Podkład Maybelline Affinitone.

Jeżeli chciałybyście przeczytać moją opinię, o którymś z tych kosmetyków koniecznie napiszcie w komentarzu.

7 komentarzy:

  1. Ja poproszę recenzję tej bazy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O tym podkładzie słyszałam dużo dobrego, niestety nie mogłam dobrać dla siebie odpowiedniego odcienia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Tusz mnie ciekawi. Szukam ostatnio nowego i dobrego tuszu.

    OdpowiedzUsuń
  4. interesuja mnie szczegolnie pomadki,puder max mactor mam i lubie

    OdpowiedzUsuń
  5. Makijażowe minimum jest najlepsze ;)

    Nominowałam Cię do Liebster Blog Award. Będzie mi bardzo miło jeżeli zechcesz odpowiedzieć na pytania dostępne u mnie na blogu ;):)

    http://zycietoodwaga.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Też mam fluid Affinitone, ale w butelce ;)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeżeli będziesz mieć ochotę mnie poobserwować na pewno się odwdzięczę.