niedziela, 28 września 2014

Za wszelką cenę

Długo zabierałam się za recenzję tej książki. Wywołała u mnie mieszane uczucia i do tej pory nie wiem do końca co o niej myśleć. Z jednej strony ma ciekawą fabułą, a z drugiej momentami strasznie przynudza. Za jej przeczytanie zabierałam się kilka razy, za każdym razem po przeczytaniu rozdziału, odkładałam ją na później. Choroba i leżenie w łóżku spowodowały,że w końcu dałam jej radę.

Książka opowiada historię Janey, sławnej i bogatej modelki Victoria Secret. Dziewczyna dla sławy i pieniędzy jest gotowa zrobić na prawdę wiele, nawet pójść z mężczyzną do łóżka. Nic sobie nie robi z opinii puszczalskiej modelki. W końcu poznaje Seldena, bogatego biznesmena, który jest w stanie dla niej zrobić wszystko. Postawia go poślubić i stać się wierną żoną posłuszną mężowi. Jednak oboje mają odmienne poglądy dotyczące wspólnego życia. Janey chce bywać na salonach, chodzić co wieczór do drogich restauracji, kupować drogie ubrania i spotykać się na bankietach ze znajomymi. Selden jest domatorem, którego nie bawi wystawne życie w blasku fleszy. 
Małżeństwo coraz gorzej się dogaduje i zaczynają dostrzegać jak ogromnie się od siebie różnią. Afera, która wybucha w prasie powoduje ich oddalenie się od siebie.
Czy Janey zostanie przy mężu i będzie tkwić w nieszczęśliwym związku. A może postanowi być biedną, ale wolną i szczęśliwą? 

Początkowo książka totalnie mnie męczyła i nudziła. Przydługie opisy, monologi odstraszały mnie od czytania dalej. Z czasem historia Janey wciągnęła mnie i próbowałam się nie zniechęcać. Zdarzyło  mi się raz ominąć nieciekawy rozdział opisujący początki  kariery Janey. Książka jest bardzo obszerna.  
Czy ją polecam ? Hmm, raczej nie. Na rynku jest wiele ciekawszych pozycji.

5 komentarzy:

  1. Ah te problemy sławnych i bogatych, lektura raczej nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. hmmm.. spodziewałam się, że będzie lepsza ;/

    OdpowiedzUsuń
  3. Raczej po nią nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  4. mam już ją chyba z rok ( dostałam na prezent) ale do tej pory nie przeczytałam :D

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuję za każdy pozostawiony komentarz. Jeżeli będziesz mieć ochotę mnie poobserwować na pewno się odwdzięczę.